Z:Jaki smak ?
N: Hmm....czeko - nie zdążyłam dokończyć bo sprzedawca zaczął prosić Zayna o zdjęcie i autograf
Z: Dobrze no to jakie ? - spytał jeszcze raz
N: Czekoladowe - uśmiechnęłam się do chłopaka
Z:To w takim razie dwa czekoladowe - gdy dostaliśmy już lody zaczęliśmy powoli spacerować po parku, później usiedliśmy na ławce i rozmawialiśmy
Z: Zatańczysz ze mną ? - spytał nagle
N: Odbiło Ci - spytałam patrząc na niego ze zdziwieniem
Z: No Nath, proszę - powiedział patrząc na mnie swoimi ślicznymi oczkami, klękając przede mną
N: Dobrze, ale wstań - chłopak wstał, otrzepał spodnie, podszedł do mnie i objął w pasie śpiewając Little Things.Widziałam jak paparazzi robią nam zdjęcia, ale nie przejmowałam się dla mnie ta chwila mogłaby trwać wiecznie.Gdy skończył śpiewać spojrzał mi w oczy i pocałował, po czym jego ręce znalazły się na moim brzuchu.Nagle poczułam jak mnie podnosi, wziął mnie na ręce i zaczął okręcać w okół siebie
Ja: wariat - tylko tyle zdążyłam powiedzieć, bo podbiegła do nas Danielle
D: Hej, patrzcie co kupiłam - powiedziała po czym pokazała nam słodkie niebieskie body na których ślicznymi literkami wyszyte było Javadd
Ja: Dziękujemy Danielle, są naprawdę śliczne - powiedziałam i ucałowałam dziewczynę w policzek, a Zayn schylił się i wyszeptał do małego
Z: Jeszcze się nie urodziłeś, a ciotka już Ci ubrania kupuje uważaj na nią, żeby mi z Ciebie dziewczynki nie zrobiła - skończył i zaśmiał się, a Dani lekko walła go bodami zakupionymi dla mojego maleństwa
D: Dobra lepiej już wracajmy bo Nathalie się przeziębi, a przecież jest w ciąży, ale pojedziesz ze mną bo ja mam bliżej samochód nie powinnaś za dużo chodzić - powiedziała i złapała mnie za rękę, na drugim nadgarstku poczułam rękę Zayna
Z: Oj nie Dani - pomachał jej palcem przed nosem - ona dzisiaj jest moja - dokończył złapał mnie za rękę i zaczął usiekać, a ja razem z nim śmiejąc się jak małe dziecko
Ja: Zayn ?
Z: Tak ?
Ja:Wiesz, że jak będzie nas już troje to, to nie będzie to samo, będziemy musieli rano wstawać, zajmować się małym całe dnie, boję się, że sobie nie poradzę
Z: Kochanie ja jestem przy Tobie jestem przy was i zawsze będę - powiedział po czym ucałował mnie w czoła.Później poszliśmy na długie zakupy i tak zakończyliśmy dzień.
* 2 miesiące później *
Siedziałam sama w domu.Zayn z chłopakami znowu wyszli do jakiegoś klubu.Dnerwowałam się było już doś późno przed 24.Nagle on wszedł do domu.
Z: Nathalie kochanie, śpisz ? - zapytał, a język plątał mu się od nadmiaru alkoholu.Podszedł do mnie i chciał przytulić.
Ja: Odejdź ode mnie, śmierdzisz wódką - powiedziałam odpychając go od siebie.Chłopak odsunął się i zaczął mamrotać coś pod nosem - Zayn idź już spać
Z: Nie !
Ja: Proszę Cię nie mam zamaru się z Tobą użerać idź się położyć !
Z: Nie będziesz mną rządziła, pójdę spać kiedy będę chciał, sama lepiej idź spać, daj mi święty spokój - nic nie odpowiedziałam spojrzałam na niego oczami pełnymi łez i powoli weszłam do naszej sypialni
* Rano *
Malik jeszcze spał, zgłodniałam, więc poszłam zroić sobie śniadanie.Usłyszałam, że mulat się obudził bo głośno ziewnął, z tego co pamiętam Niall i Harry wrócili koło 1 o dziwo mniej pijani niż ojciec mojego dziecka i jeszcze nie wstali.Postanowiłam zanieść mulatowi szklankę wody na pewno chce mu się pić.Weszłam po cichu do pokoju i podałam mu szklankę
Z: Dziękuje kochanie - powiedział z uśmiechem na twarzy odwzajemniłam go choć wcale nie miałam ochoty
Ja: Dzisiaj też idziecie na imprezę
Z: Nie wiem, zależy od chłopców
Ja: Fajnie to by była już 4 z kolei - zakończyłam rozmowę i poszłam do kuchni aby dokończyć robienie śniadania, gdy na moich biodrach poczułam ręce Zayna
Z: Nie będzie dzisiaj żadnej imprezy, nie będzie już w ogóle żadnej imprezy bez Ciebie, przpraszam skarbie - powiedział i pocałował kilkakrotnie moją szyję, odwróciłam się do niego i splotłam ręce na jego karku, poczym on zmniejszył odległość między naszymi ustami aby móc mnie pocałować
Kurczę, straszna szkoda, że przestałaś pisać wkręciłam się :) Jakbyś kiedyś wróciła, a być może masz innego bloga daj mi proszę znać :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
http://it-all-make-sense-to-me.blogspot.com/
Prosze nie kończ opowiadaniaaaaa`..... bardzooooooo prosze <3 jesteś BOSKA :*
OdpowiedzUsuńPozdro kochana :]
Szkoda, że kończysz :( rozumiem cię, bo sama kiedyś zakończyłam bloga, ale szybko wróciłam do pisania kolejnego, zrozumiałam, że te jedyne co sprawia mi wielką przyjemność, zapraszam: http://oczywampira2.blogspot.com/ .
OdpowiedzUsuń