poszliśmy po walizki Zayna
- a Ty nie masz żadnych rzeczy ? - spytał zdziwiony
- nie, zaczynam życie od nowa postanowiłam nic ze sobą nie brać oprócz pieniędzy i dokumentów no i.....- zacięłam się
- i......-spytał Mulat
- i tego - powiedziałam i wyciągnęłam z torebki plakat zespołu w którym grał Mulat
on zaczął się śmiać, a ja walnęłam go torebką i poszłam w swoją stronę
- poczekaj na mnie nawet nie wiesz gdzie mam samochód - powiedział z zadziornym uśmiechem
- właśnie, że wiem to czarne auto które tam stoi
- skąd wiedziałaś - zapytał zdziwiony
- jestem Directioner, wiem jakim samochodem jeździsz - i dalej szłam w stronę samochodu
Gdy dotarliśmy już do domu chłopaków pierwszy wszedł Zayn
- Cześć chłopaki - krzyknął
- Cześć - odpowiedzieli chórem z salonu
- a cóż to za śliczna pani - spytał loczkowaty
- jestem Nathalie
- tak Nath będzie z nami mieszkać - powiedział chłopak
- no to witamy w naszym domu rozgość się - przywitał mnie jak zwykle szarmancki Dady
- dziękuję - odpowiedziałam z uśmiechem
Zayn złapał mnie za rękę i zaprowadził do swojego pokoju
- Javadd tu jest jedno łóżko - powiedziałam zdziwiona
- Wiem, że jedno i uwielbiam jak mówisz na mnie Javadd - uśmiechnął się chłopak
- Powiedziałam tak na ciebie pierwszy raz, a Ty już to lubisz ? - spytałam
- Kocham, możesz mówić tak do mnie zawsze
- To gdzie ja mam spać - czekałam z niecierpliwością na odpowiedź
- No ze....ze...- Malik zaczął się jąkać - ze mną
- Przykro mi Zayn, ale po tym co przeszłam nie chce - posmutniałam
- Dobrze rozumiem, więc Ty śpij u mnie, a ja będę spał w gościnnym, mam wygodniejsze łóżko dlatego chcę żebyś została tu -powiedział troszkę smutny
- Dziękuję
- Możesz spać w mojej koszulce wybierz sobie co chcesz z szafy - powiedział i wyszedł
zdążyłam tylko krzyknąć - kochany jesteś
Po godzinie już wykąpana i ubrana w koszulkę Zayna z napisem Ramones wyszłam z łazienki,a w pokoju czekał na mnie Malik z kolacją
- masz dobry gust, uwielbiam tą koszulkę- powiedział chłopak
- dziękuję
- teraz coś zjedz i idź spać żebyś się wyspała, kolorowych snów księżniczko - przesłał mi całusa i wyszedł zjadłam pyszną kolację i położyłam się spać, jednak znowu śniła mi się sytuacja z lotniska było ciemno, więc nie widziałam jego twarzy krzyczałam, płakałam, ale ona nie puszczał
-Nathalie obudź się, Nath proszę obudź się
- nie, zaczynam życie od nowa postanowiłam nic ze sobą nie brać oprócz pieniędzy i dokumentów no i.....- zacięłam się
- i......-spytał Mulat
- i tego - powiedziałam i wyciągnęłam z torebki plakat zespołu w którym grał Mulat
on zaczął się śmiać, a ja walnęłam go torebką i poszłam w swoją stronę
- poczekaj na mnie nawet nie wiesz gdzie mam samochód - powiedział z zadziornym uśmiechem
- właśnie, że wiem to czarne auto które tam stoi
- skąd wiedziałaś - zapytał zdziwiony
- jestem Directioner, wiem jakim samochodem jeździsz - i dalej szłam w stronę samochodu
Gdy dotarliśmy już do domu chłopaków pierwszy wszedł Zayn
- Cześć chłopaki - krzyknął
- Cześć - odpowiedzieli chórem z salonu
- a cóż to za śliczna pani - spytał loczkowaty
- jestem Nathalie
- tak Nath będzie z nami mieszkać - powiedział chłopak
- no to witamy w naszym domu rozgość się - przywitał mnie jak zwykle szarmancki Dady
- dziękuję - odpowiedziałam z uśmiechem
Zayn złapał mnie za rękę i zaprowadził do swojego pokoju
- Javadd tu jest jedno łóżko - powiedziałam zdziwiona
- Wiem, że jedno i uwielbiam jak mówisz na mnie Javadd - uśmiechnął się chłopak
- Powiedziałam tak na ciebie pierwszy raz, a Ty już to lubisz ? - spytałam
- Kocham, możesz mówić tak do mnie zawsze
- To gdzie ja mam spać - czekałam z niecierpliwością na odpowiedź
- No ze....ze...- Malik zaczął się jąkać - ze mną
- Przykro mi Zayn, ale po tym co przeszłam nie chce - posmutniałam
- Dobrze rozumiem, więc Ty śpij u mnie, a ja będę spał w gościnnym, mam wygodniejsze łóżko dlatego chcę żebyś została tu -powiedział troszkę smutny
- Dziękuję
- Możesz spać w mojej koszulce wybierz sobie co chcesz z szafy - powiedział i wyszedł
zdążyłam tylko krzyknąć - kochany jesteś
Po godzinie już wykąpana i ubrana w koszulkę Zayna z napisem Ramones wyszłam z łazienki,a w pokoju czekał na mnie Malik z kolacją
- masz dobry gust, uwielbiam tą koszulkę- powiedział chłopak
- dziękuję
- teraz coś zjedz i idź spać żebyś się wyspała, kolorowych snów księżniczko - przesłał mi całusa i wyszedł zjadłam pyszną kolację i położyłam się spać, jednak znowu śniła mi się sytuacja z lotniska było ciemno, więc nie widziałam jego twarzy krzyczałam, płakałam, ale ona nie puszczał
-Nathalie obudź się, Nath proszę obudź się

I jak kolejny rozdział ?
Podoba się ?
Mam nadzieję, że tak, a już jutro next :*
Natala ♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz