sobota, 12 stycznia 2013

Rozdział 9

Przpomniałam sobie wszystkie chwile razem,a łza spłynęła po moim policzku, on otarł ją złapał za mój podbródek i pocałował, tak za nim tęskniłam, jednak przerwałam pocałunek i go spoliczkowałam, na jego policzku widnyiał ślad mojej ręki, a w jednym miejscu poleciało kilka kropel krwi zaczęłam płakać nie wiedziałam co zrobić, a on patrzył na mnie,  w jego oczach widziałam tęsknotę i miłość nagle zerwałam się i zaczęłam biec słyszałam jak mnie goni, ale nie zatrzymałam się biegłam dalej, jednak po przebiegnięciu większego kawałka zaczęło mi brakować tchu, więc stanęłam jeszcze bardziej płacząc, po czym usiadłam na zimnej ziemi i przyciągnęłam kolana do twarzy, widziałam jak paparazzi robią mi zdjęcia, ale miałam to gdzieś.Po chwili podbiegł do mnie Zayn wziął na ręce i niósł do domu mówiłam żeby puścił, ale nic się nie odzywał, po chwili błagań wtuliłam się w niego chociaż tak strasznie nienawidziłam kochałam i chciałam mu wybaczyć, ale akurat wtedy odpłynęłam do krainy snów, a koszmar powrócił, znowu ktoś chciał mi go odebrać, obudziłam się znowu płacząc i wykrzykując jego imię, wszyscy wbiegli do pokoju, a on przytulił mnie mocno do siebie wciąż powtarzając, że jest przy mnie i żebym była spokojna
Ja: Tak się bałam, że więcej Cię nie zobaczę, że Jav nie pozna taty - mówiłam i jeszcze bardziej płakałam
Z : Ciii to był tylko sen - powtarzał głaskając mnie po brzuchu i całując co jakiś czas w czoło, Dan już chciała zacząć na niego krzyczeć, ale Liam ją powstrzymał i wszyscy wyszli zostawiając nas samych. Bałam się przerwać ciszę, bałam się, że powiem mu że go kocham, tęsknie i chcę żebyśmy znowu byli razem
Z:Czy nasz syn.....czy on będzie miał na imię Javadd - spytał uśmiechając się wymawiając imię które wybrałam dla małego Malika
Ja:Mój syn będzie tak miał na imię, mój nie nasz - mówiłam, a po moich policzkach spływały łzy
Z:Nathalie, ja przepraszam, przepraszam za wszystko co zrobiłem, gdybym wiedział jak to wszystko się potoczy nigdy bym tego nie zrobił, proszę nie każ mi więcej tęsknić, zacznijmy wszystko od nowa, proszę wróć.....wróćcie - powiedział po czym składając pocałunek na moim brzuchu spojrzał głęboko w moje oczy i przytulił
Ja:Wrócę jeśli Ty, więcej nie pozwolisz rozpaść się mojemu sercu na tysiące kawałków, jeśli nigdy nie będziesz chciał robić ze mną czegoś na siłę, jeśli nie pozwolisz mi na samotność
Z:Nathalie zrobię wszystko żebyś znowu była przy mnie, żebyście znowu byli przy mnie Ty i mój synek, kocham was - powiedział i pocałował, a następnie powiedział do Malika juniora - dziękuję, wiedziałem, że mogę na ciebie liczyć - chciało mi się śmiać, ale powstrzymał mnie on mówiąc małemu, że ma wspaniałą mamę którą skrzywdził, ale naprawi to i już zawsze będziemy razem.
Ja:Kocham Cię Zayn - powiedziałam spoglądając w jego oczy
Z:Ja ciebie też - po wypowiedzianych słowach musnął moje wargi, a do pokoju weszli chłopcy z Dan
- Aww jak słodko - powiedzieli chórem




Udało mi się, wiem, że krótkie, ale lepiej mało niż nic prawda ?
Nie mogłam już dalej pisać jak to Nathalie jest obrażona na Zayna, więc ich pogodziłam ;p
Jak wam się podoba ?
Może jakieś pomysły na ciąg dalszy ?

1 komentarz:

Szablon by S1K