Hej skarby x Postanowiłam zakończyć w najbliższym czasie to opowiadanie i rozpocząć nowe również na tym blogu. Kolejne opowiadanie będzie nosiło nazwę ,,Last Firts Kiss". To będzie prawdziwa historia, ale z wymyślonym przeze mnie ciągiem dalszym. Kogo chcieli byście jako głównych bohaterów ?
czwartek, 29 sierpnia 2013
czwartek, 1 sierpnia 2013
Rozdział 20
Wszyscy razem zmierzaliśmy do garderoby chłopców. Trudno było przedrzeć się przez tłum fanek dlatego Paul zaprowadził mnie i Java drugim tak zwanym ,,tajnym" wejściem. Spokojnie weszliśmy do wyznaczonego dla chłopców pomieszczenia. Zdjęłam małemu bluzę i posadziłam sobie na kolanach. Wzięłam buteleczkę wcześniej przygotowanego mleka, niestety nie mogę karmić małego naturalnie przez to, że cały czas jesteśmy w ruchu. Lekarz uznał, że to lepsze i dla mnie, i dla dziecka. Ledwo zdążyłam wyjąć buteleczkę z torby trzymając małego na rękach, a do garderoby już weszli chłopcy, a tuż za nimi Lou <stylistka> z Baby Lux, która już biegła w moją stronę. Uważnie patrzyła na małego i cieszyła się jak chociażby ruszył rączką, później dała mu całuska i pobiegła do Tom`a. Chłopcy już gotowi do koncertu po kolei całowali moje maleństwo w czółko i wychodzili mówiąc żebyśmy trzymali kciuki. Minęły już 3 lata odkąd są zespołem, a nadal każdy z nich ma tremę i denerwuje się jakby był to ich pierwszy koncert. Z Javaddem na rękach weszłam do pokoju przygotowanego przez Paula z którego była doskonała widoczność. Niebawem na scenę wbiegli szczęśliwi chłopcy. Zayn spojrzał na nas upewniając się, że na pewno wszystko widzimy. Złapałam delikatnie naszego szkraba za rączkę i pomachałam na co dumny tatuś uśmiechnął się i odwzajemnił gest.Już końcówka koncertu zostały ostatnie dwie piosenki. Z niecierpliwościom czekałam na to aż mój ukochany będzie zapowiadał piosenkę, ciekawiło mnie to co powie, ale nie myślałam, że aż tak mnie to zaskoczy
- Jesteście dla mnie jak rodzina, kocham was najbardziej na świecie, zawdzięczam wam to, że tu jestem i chciałbym wam kogoś przedstawić - powiedział po czym zaczął zbiegać ze sceny, wszedł do pokoju pocałował mnie, powiedział, że obiecuje, że małemu nic się nie stanie i ucieszony z synkiem na rękach wszedł na scenę
- Chciałem wam przedstawić pewną małą osóbkę, która jest moim całym światem, moją nadzieją, moją miłością, moim życiem chciałem wam przedstawić Javadda Malika, mój skarb, mojego synka - zakończył przytulając małego i całując go w czółko, już po kilku sekundach wszyscy chłopcy stali w kręgu przytulając moje maleństwo, a na widowni rozległo się jedno wielkie ,,Awww". W moim oku zakręciła się łza, a do pokoju znowu zawitał Zayn. Gdy zastał mnie płaczącą podszedł do mnie, otarł delikatnie łzę spływającą po moim policzku, oddał mi małego i powiedział
- Muszę iść, nie ucieknijcie mi - i ostatni raz pocałował mnie i Java. Niestety nie mogłam zostać do końca. Mały płakał i najprawdopodobniej chciał po prostu iść spać. Poszliśmy do autobusu. Próbowałam go uspać jednak nie udał mi się...znowu. Powtarzałam czynności z pierwszej nocy, nosiłam go, próbowałam nakarmić, śpiewałam kołysanki - i nic. Postanowiła zadzwonić do Dani w końcu przestudiowała te wszystkie książki o macierzyństwie powinna coś o tym wiedzieć. Rozmawiałyśmy około 5 minut, bo Jav wciąż płakał. Danielle wytłumaczyła mi, że możliwe, że już zaczynają mu wyrastać ząbki lub to tylko kolka.
- Chłopcy się przez Ciebie nie wyśpią kochanie - powiedziałam opadając powoli z sił. Chłopaki akurat wrócili i chyba nawet nie myśleli o tym żeby zostawić mnie samą z małym i iść spać od razu sami postanowili się nim zająć....
_________________________________________________
Jeju pisanie tego rozdziału poszło mi jakoś wyjątkowo szybko. Po za tym jak widać wracam do pisania. Założyłam naszym postacią ask`a, więc możecie ich popytac, może wyjawia wam co się zdarzy lub co się działo w trakcie tych 3 miesięcy których nie opisałam ?
No to macie :
Zayn - http://ask.fm/zaynjavaddmalik1993postaczopo
Nathalie - http://ask.fm/NathalieCollins
Ps.Proszę komentujcie, naprawdę potrzebuję motywacji
- Jesteście dla mnie jak rodzina, kocham was najbardziej na świecie, zawdzięczam wam to, że tu jestem i chciałbym wam kogoś przedstawić - powiedział po czym zaczął zbiegać ze sceny, wszedł do pokoju pocałował mnie, powiedział, że obiecuje, że małemu nic się nie stanie i ucieszony z synkiem na rękach wszedł na scenę
- Chciałem wam przedstawić pewną małą osóbkę, która jest moim całym światem, moją nadzieją, moją miłością, moim życiem chciałem wam przedstawić Javadda Malika, mój skarb, mojego synka - zakończył przytulając małego i całując go w czółko, już po kilku sekundach wszyscy chłopcy stali w kręgu przytulając moje maleństwo, a na widowni rozległo się jedno wielkie ,,Awww". W moim oku zakręciła się łza, a do pokoju znowu zawitał Zayn. Gdy zastał mnie płaczącą podszedł do mnie, otarł delikatnie łzę spływającą po moim policzku, oddał mi małego i powiedział
- Muszę iść, nie ucieknijcie mi - i ostatni raz pocałował mnie i Java. Niestety nie mogłam zostać do końca. Mały płakał i najprawdopodobniej chciał po prostu iść spać. Poszliśmy do autobusu. Próbowałam go uspać jednak nie udał mi się...znowu. Powtarzałam czynności z pierwszej nocy, nosiłam go, próbowałam nakarmić, śpiewałam kołysanki - i nic. Postanowiła zadzwonić do Dani w końcu przestudiowała te wszystkie książki o macierzyństwie powinna coś o tym wiedzieć. Rozmawiałyśmy około 5 minut, bo Jav wciąż płakał. Danielle wytłumaczyła mi, że możliwe, że już zaczynają mu wyrastać ząbki lub to tylko kolka.
- Chłopcy się przez Ciebie nie wyśpią kochanie - powiedziałam opadając powoli z sił. Chłopaki akurat wrócili i chyba nawet nie myśleli o tym żeby zostawić mnie samą z małym i iść spać od razu sami postanowili się nim zająć....
_________________________________________________
Jeju pisanie tego rozdziału poszło mi jakoś wyjątkowo szybko. Po za tym jak widać wracam do pisania. Założyłam naszym postacią ask`a, więc możecie ich popytac, może wyjawia wam co się zdarzy lub co się działo w trakcie tych 3 miesięcy których nie opisałam ?
No to macie :
Zayn - http://ask.fm/zaynjavaddmalik1993postaczopo
Nathalie - http://ask.fm/NathalieCollins
Ps.Proszę komentujcie, naprawdę potrzebuję motywacji
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
