Pewnego dnia postanowiłam uciec od wszystkich i wszystkiego, wyjechać z
kraju.Miałam prawie 18 lat za miesiąc miały być moje 18-naste
urodziny.Tego dnia spakowałam się i wyjechałam, leciałam samolotem, była
ciemna noc i przesiadka z jednego samolotu do drugiego przerwa trwała
godzinę żeby wszyscy odebrali bagaże i spokojnie przeszli do innego
samolotu.Nagle ktoś złapał mnie za rękę zatkał usta tak żebym nie mogła
krzyczeć, zaciągnął do jakiegoś ślepego zaułka i wtedy stał się mniej
agresywny, delikatnie musnął moje usta swoimi wargami błądząc rękami po
moich plecach nie mogłam nic zrobić zbyt mocno mnie trzymał, powoli
zdejmował mi bluzkę i masował moje piersi przez materiał, krzyczałam,
ale nikt mnie nie słyszał byliśmy zbyt daleko.Następnie swoimi
delikatnymi dłońmi powoli zdjął moje spodni i dotykał najbardziej
czułego miejsca, delikatnie syknęłam gdy poczułam palec chłopaka we mnie
on tylko się uśmiechnął zdjął spodnie i wszedł we mnie delikatnie
jakbyśmy znali się od dawna, jakby nie chciał mnie skrzywdzić, ja
przeraźliwie płakałam, krzyczałam i jęczałam, bo to był mój pierwszy
raz, on by zamknąć mi usta zaczął mnie całować wtedy chciałam mu
pokazać, że nie chcę tego i ugryzłam jego wargę i po chwili poczułam w
ustach krew, on tylko cicho jęknął z bólu jaki sprawiłam mu kalecząc
wargę wtedy on chcąc mnie ukarać zaczął szybciej poruszać się we mnie
sapiąc coraz szybciej, ale po chwili oparł głowę o moje czoło założył
szybko spodnie i wyszeptał
-przepraszam, kocham Cię- i zniknął za ścianą
zaczęłam jeszcze bardziej płakać i powoli się ubierać ze strachem, że znowu wróci albo samolot odleci.Zapłakana szybko wbiegłam do samolotu i zajęłam miejsce, ciągle płacząc, nagle koło mnie ktoś usiadł był to młody chłopak, wysoki brązowe oczy znałam go był to Zayn Malik z One Direction
-Mogę się przysiąść ślicznotko ?
-Jeśli chcesz - powiedział oschle i odwróciłam się na drugą stronę nadal płaczą, chłopak zrobił się smutny jakby dręczyło go sumienie
- Ej mała nie płacz już - złapał mnie za ramię żebym się odwróciła i przytulił mnie jednak ja go odepchnęłam, poczułam zapach perfum takich samych jakimi pachniał tamten facet
- daj sobie pomóc, ja chce dobrze - powiedział zatroskany chłopak
- nikt mi nie pomoże stało się za późno - włożyłam słuchawki do uszu i usnęłam....
-przepraszam, kocham Cię- i zniknął za ścianą
zaczęłam jeszcze bardziej płakać i powoli się ubierać ze strachem, że znowu wróci albo samolot odleci.Zapłakana szybko wbiegłam do samolotu i zajęłam miejsce, ciągle płacząc, nagle koło mnie ktoś usiadł był to młody chłopak, wysoki brązowe oczy znałam go był to Zayn Malik z One Direction
-Mogę się przysiąść ślicznotko ?
-Jeśli chcesz - powiedział oschle i odwróciłam się na drugą stronę nadal płaczą, chłopak zrobił się smutny jakby dręczyło go sumienie
- Ej mała nie płacz już - złapał mnie za ramię żebym się odwróciła i przytulił mnie jednak ja go odepchnęłam, poczułam zapach perfum takich samych jakimi pachniał tamten facet
- daj sobie pomóc, ja chce dobrze - powiedział zatroskany chłopak
- nikt mi nie pomoże stało się za późno - włożyłam słuchawki do uszu i usnęłam....
I jak wam się podoba ?
Mam nadzieję, że trochę was zaciekawiłam i przeczytacie następny :)
Natala ♥

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz