środa, 2 stycznia 2013

Rozdział 1 + Uwaga wątek +18

Pewnego dnia postanowiłam uciec od wszystkich i wszystkiego, wyjechać z kraju.Miałam prawie 18 lat za miesiąc miały być moje 18-naste urodziny.Tego dnia spakowałam się i wyjechałam, leciałam samolotem, była ciemna noc i przesiadka z jednego samolotu do drugiego przerwa trwała godzinę żeby wszyscy odebrali bagaże i spokojnie przeszli do innego samolotu.Nagle ktoś złapał mnie za rękę zatkał usta  tak żebym nie mogła krzyczeć, zaciągnął do jakiegoś ślepego zaułka i wtedy stał się mniej agresywny, delikatnie musnął moje usta swoimi wargami błądząc rękami po moich plecach nie mogłam nic zrobić zbyt mocno mnie trzymał, powoli zdejmował mi bluzkę i masował moje piersi przez materiał, krzyczałam, ale nikt mnie nie słyszał byliśmy zbyt daleko.Następnie swoimi delikatnymi dłońmi powoli zdjął moje spodni i dotykał najbardziej czułego miejsca, delikatnie syknęłam gdy poczułam palec chłopaka we mnie on tylko się uśmiechnął zdjął spodnie i wszedł we mnie delikatnie jakbyśmy znali się od dawna, jakby nie chciał mnie skrzywdzić, ja przeraźliwie płakałam, krzyczałam i jęczałam, bo to był mój pierwszy raz, on by zamknąć mi usta zaczął mnie całować wtedy chciałam mu pokazać, że nie chcę tego i ugryzłam jego wargę i po chwili poczułam w ustach krew, on tylko cicho jęknął z  bólu jaki sprawiłam mu kalecząc  wargę wtedy on chcąc mnie ukarać zaczął szybciej poruszać się we mnie sapiąc coraz szybciej, ale po chwili oparł głowę o moje czoło założył szybko spodnie i wyszeptał
-przepraszam, kocham Cię- i zniknął za ścianą
zaczęłam jeszcze bardziej płakać i powoli się ubierać ze strachem, że znowu wróci albo samolot odleci.Zapłakana szybko wbiegłam do samolotu i zajęłam miejsce, ciągle płacząc, nagle koło mnie ktoś usiadł był to młody chłopak, wysoki brązowe oczy znałam go był to Zayn Malik z One Direction
-Mogę się przysiąść ślicznotko ?
-Jeśli chcesz - powiedział oschle i odwróciłam się na drugą stronę nadal płaczą, chłopak zrobił się smutny jakby dręczyło go sumienie
- Ej mała nie płacz już - złapał mnie za ramię żebym się odwróciła i przytulił mnie jednak ja go odepchnęłam, poczułam zapach perfum takich samych jakimi pachniał tamten facet
- daj sobie pomóc, ja chce dobrze -  powiedział zatroskany chłopak
- nikt mi nie pomoże stało się za późno - włożyłam słuchawki do uszu i usnęłam....



I jak wam się podoba ?
Mam nadzieję, że trochę was zaciekawiłam i przeczytacie następny :)
Natala ♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon by S1K