sobota, 25 maja 2013

Imagin - Zayn

,,Kochana [T.I]
Tak bardzo nie chciałem tego robić, ale musiałem.Strach ze mną wygrał i się poddałem.Uciekłem, wiem jestem tchórzem i pewnie masz mnie za dupka, ale na prawdę dla mnie to za wcześnie.Przepraszam.
                                                                                                                         Na zawsze twój Zayn ♥
Ps.Wrócę.Może za rok, może za dwa, ale wrócę obiecuję Ci to.Czekaj na mnie."

Po twojej głowie wciąż chodziły te słowa ,, czekaj na mnie", a z oczu płynął potok łez.Czemu to zrobił przecież mówił, że tak bardzo się cieszy, że chce tego dziecka, że to nic nie zmieni.Nie wiedziałaś co ze sobą zrobić jak sobie sama poradzisz.Nie miałaś tu nikogo oprócz jego, chłopców i Danielle, ale jakie to miało znaczenie skoro byli również jego przyjaciółmi ? Do Polski nie wrócisz, nie masz po co, nie masz do kogo.Resztę dnia spędziłaś na płakaniu, tak strasznie się bałaś.Chciałaś iść do Nialla bo to on był twoim najlepszym przyjacielem, traktowałaś go jak brata, ale co jeśli On też tam będzie.

*9 miesięcy później*
Leżysz na szpitalnym łóżku sam na sam ze swoim skarbem.Piękne, duże piwne oczka i czarne jak smoła włosy tym się odznaczał. Zayn Junior Malik - tak zapisany był na karcie szpitalnej.Każdy dobrze wiedział, że jest synem jednego z członków najbardziej znanego boysbandu na świecie, że został opuszczony przez swojego ojca.Czasem zastanawiałaś się co powiesz synkowi gdy zapyta gdzie jego tata.Nie chcesz żeby go znienawidził, przecież obiecał że wróci.Po tygodniu wypuścili Cię do domu.W przejściu do taksówki pomóc Ci musiał ochroniarz ze szpitala.Przecież każdy szanujący się paparazzi chce zrobić zdjęcie dziecka Zayn`a.Nie wiedziałaś jak wejdziesz do domu, jak ochronisz przed tym małego.Teraz po raz pierwszy od pewnego czasu chciałaś żeby Malik był teraz przy Tobie.Łzy zgromadziły się w twoich oczach.Przed Twoim domem stała już mała gromadka paparazzich i kilka fanek.Wyszłaś z taksówki płacąc kierowcy i jednocześnie zakrywając małego kocykiem tak żeby nikt nie mógł go zobaczyć nie chciałaś by stał się główną atrakcją gazet plotkarskich.Szybkim krokiem weszłaś do domu nie odpowiadając na żadne z zadanych pytań.

*2 miesiące później*
Przyzwyczaiłaś się już do błysku fleszy i ciągłych obserwacji przez paparazzich.Myślałaś, że żadnemu z nich nie udało się zrobić zdjęcia małemu, ale przechodząc obok stoiska z gazetami zauważyłaś coś niepokojącego.Wzięłaś kolorowe pismo do ręki i na pierwszej stronie zobaczyłaś nagłówek ,, Zayn Junior - czy to możliwe by byli aż tak podobni ? Czemu [T.I] do tej pory nie chciała pokazać małego Malika ? " pod spodem było umieszczone zdjęcie twojego maleństwa, a obok zdjęcie jego taty.Słona ciecz zaczęła spływać po twoim policzku ,,czy oni nie mogą nam dać spokoju ?" powiedziałaś cicho do śpiącego w wózeczku aniołka i skierowałaś się w stronę domu pod którym jak zawsze czatowali fotoreporterzy.Weszłaś do mieszkania, ale coś Cię zdziwiło drzwi były otwarte, a na wieszaku wisiała tak dobrze znana Ci czarna skórzana kurtka.,,Musi tu być" pomyślałaś i biorąc małego na ręce weszłaś do jego pokoiku zastałaś w nim Zayna który przyglądał się właśnie napisowi nad łóżeczkiem ,,Zayn Junior Malik".
- Co Ty tutaj robisz ? - powiedziałaś ledwo powstrzymując łzy. Podszedł do Ciebie przytulił z cały sił i ucałował małego w czółko
- Tak bardzo za Tobą tęskniłem proszę pozwól mi wrócić wiem, że Cię skrzywdziłem, ale chcę zacząć od nowe gdy zobaczyłem te zdjęcia w gazetach, to jak ten knypek - powiedział mierzwiąc włosy Juniora - jest do mnie podobny zechciałem wrócić i być ojcem nie zważając na wiek i karierę kocham was - dokończył i pocałował delikatnie twoje usta po czym zabrał od Ciebie małego oczywiście za twoim pozwoleniem - jest taki malutki i te rączki - mówił strasznie przejęty - boję się, że go upuszczę - chyba naprawdę się bał bo w oczach miał strach, ale też miłość i nadzieję, że mu wybaczysz.Mały zasnął na jego rękach i wtedy Zayn wpadł w panikę kompletnie nie wiedząc co ma zrobić - daj - szepnęłaś wyciągając ręce, przytuliłaś małego do siebie, a następnie delikatnie położyłaś w łóżeczku - kurcze zapomniałem wziąć prezentu dla was z samochodu, wybacz na chwilkę - powiedział całując Cię w czoło i wychodząc z domu
- Zayn - krzyknęłaś, a chłopak się zatrzymał, podbiegłaś do niego i wpadłaś mu w ramiona - tak bardzo tęskniłam
____________________________________________________________

KONIEC !
I jak podoba wam się ?
Jeśli chcecie żebym napisała jakiś imagin dla was to piszcie swoje imię i jaki ma być imagin wesoły, a może + 18 ? I przede wszystkim z którym z chłopców
Ps.To mój pierwszy imagin, więc proszę o wyrozumiałość ♥

2 komentarze:

  1. Śliczne! Szczerze mówiąc,piszesz lepsze imaginy niż opowiadania,ale bez obrazy :PP moglabyś napisać jakiś smutny z wesołym zakończeniem ;DD Dla Kingi ;** z Zaynem <33

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla Amandy z Zaynem +18 xD

    OdpowiedzUsuń

Szablon by S1K